Obrona przed długiem
Wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej
Wezwanie do zapłaty to nie wyrok ani nakaz sądu, ale to, jak na nie zareagujesz, może mieć realne znaczenie prawne.
Wezwanie do zapłaty to pismo prywatne, nie orzeczenie sądu, samo w sobie niczego nie przesądza. Uważaj jednak na to, jak reagujesz: podpisanie ugody albo nieformalne przyznanie się do długu może zresetować bieg terminu przedawnienia, nawet jeśli dług był już bliski wygaśnięcia.
Czym jest wezwanie do zapłaty
To formalne, ale prywatne żądanie zapłaty, nie ma mocy prawnej samo w sobie i nie jest tym samym, co pozew czy nakaz zapłaty. Często poprzedza skierowanie sprawy do sądu, ale samo jego wysłanie ani zignorowanie zwykle nie wpływa na bieg terminu przedawnienia.
Uważaj, zanim cokolwiek podpiszesz lub obiecasz
Podpisanie ugody, zgoda na spłatę ratalną albo nawet nieformalne przyznanie się do długu w rozmowie czy mailu może zostać potraktowane jako uznanie długu, a to przerywa bieg przedawnienia i daje wierzycielowi nowy, pełny termin na dochodzenie roszczenia.
Pan Łukasz dostał wezwanie do zapłaty za dług sprzed pięciu lat, o którym prawie zapomniał. Firma zaproponowała „polubowną ugodę ratalną”, a Łukasz był bliski podpisania, żeby „mieć to już z głowy”. Nie wiedział, że jego dług był bliski przedawnienia, podpisanie ugody mogłoby zresetować bieg terminu, dając wierzycielowi kolejne lata na dochodzenie roszczenia. Zamiast podpisywać cokolwiek od razu, wysłał wezwanie do analizy.
Co możesz zrobić
Co przygotować do analizy
- Samo wezwanie do zapłaty
- Informację, kiedy i skąd wziął się pierwotny dług
- Informację o ewentualnych wcześniejszych wpłatach lub kontaktach z wierzycielem
- Wyślij nam wezwanie, sprawdzimy, czy roszczenie jest zasadne i czy nie jest już przedawnione.
- Sprawdź też ogólnie: kontaktuje się firma windykacyjna.
