Obrona przed długiem
Ugoda z firmą windykacyjną, czy warto
Ugoda czasem ma sens, czasem jest pułapką, zależy od tego, czy dług jest zasadny i czy warunki są realistyczne.
Ugoda ma sens, gdy dług jest bezsporny, nieprzedawniony, a zaproponowane warunki realnie dopasowane do Twoich możliwości. Nie warto się jednak spieszyć, podpisanie ugody może przerwać bieg przedawnienia, nawet jeśli dług był już bliski wygaśnięcia.
Kiedy ugoda ma sens
- Dług jest rzeczywiście Twój, w prawidłowej wysokości, i nie budzi wątpliwości.
- Nie jest przedawniony, sprawdź to najpierw, zanim cokolwiek podpiszesz.
- Warunki spłaty są realistyczne względem Twojego budżetu, nie tylko „na pierwszy rzut oka wygodne”.
- Ugoda jest na piśmie, z jasno określoną kwotą i harmonogramem, nie ustnymi obietnicami.
Sprawdź przedawnienie, zanim podpiszesz
Podpisanie ugody lub nawet częściowa spłata długu, który jest bliski przedawnienia, może zresetować bieg terminu i dać wierzycielowi kolejne lata na dochodzenie roszczenia. Więcej o tym: przedawnienie długu.
Pan Robert miał bezsporny, stosunkowo świeży dług z niespłaconej pożyczki, sam przyznawał, że pieniądze pożyczył i nie oddał w terminie po utracie pracy. Sprawdził najpierw, że dług nie jest przedawniony i że kwota się zgadza. Firma zaproponowała rozłożenie spłaty na raty dopasowane do jego aktualnych możliwości, z pisemnym potwierdzeniem warunków. W jego sytuacji ugoda pozwoliła uniknąć dalszych kosztów sądowych i zamknąć sprawę na przewidywalnych zasadach.
Co możesz zrobić
Zanim podpiszesz ugodę, sprawdź
- Czy dług nie jest przedawniony
- Czy kwota się zgadza, łącznie z ewentualnymi wcześniejszymi wpłatami
- Czy warunki są na piśmie, nie tylko ustnie obiecane
- Czy raty realnie mieszczą się w Twoim budżecie
- Wyślij nam propozycję ugody przed podpisaniem, sprawdzimy, czy warto się na nią zgodzić.
- Dostałeś dopiero wezwanie, jeszcze bez propozycji ugody? Sprawdź wezwanie do zapłaty.
